26 stycznia 2010

FUTRZANA CZAPA



Masa śniegu, temperatura bardzo niska-mamy prawdziwą zimę, a głowę chowamy pod ciepłą, ogromniastą puchatą czapą, w której co jak co nie jest zimno ani troszkę. Czapa jak marzenie.



23 grudnia 2009

SYLWESTROWA NOC

Nigdy nie przywiązywałam uwagi do sylwestrowej nocy,
dzień jak każdy, może dlatego że nigdy nie był wyjątkowy.
Tym razem ma być szalony, jedyny i wspaniały, z naj-
lepszymi! Nie będzie jednak szałowych kreacji, ciężko o
taki strój zadbać nad jeziorem przy kominku robiąc sushi.
Karnawał jednak będzie trwal cały miesiąc i pewnie uda mi
się 'wystroić'.
Zdjęcia robiłam przy okazji sesji, wizję stroju zawdzięczam
ulubionej modelce. Zwykle, bo czarno-biało, niezwykle, bo
z szałowym makijażem. Uwodzicielska i tajemnicza, jak lubię.

8 grudnia 2009

FUTRZANE MARZENIE


Must have tej zimy to futrzane dodatki: kamizelki, czapki, etole ( mam ulubioną
po babci ), ale o tej kamizelce marzyłam od 'zawsze'. Nie mogłam znaleść idealnej,
chciałam nawet uszyć sama, ale któregoś dnia kupiła mi mama i stała się moim
ulubionym elementem na każde wyjście. W codziennym stroju jak dziś, a także
w wieczorowym. Pogrzebałam też w szafie i znalałam wiele ciekawych futrzanych
dodatków. O wiele cieplej w zimowe dni.



13 listopada 2009

LUZ KONTROLOWANY

Kiedy czeka dzień pełen zajęć i ciągłego gnania, kiedy wydaje się, że 24h to stanowczo za mało czasu na wszystko, trudno podczas kompletowania garderoby zdecydować się na coś innego niż wygoda. i ciepło, skoro mamy do czynienia z kapryśnym listopadowym porankiem -wtedy sięgamy po niezastąpione, niezniszczalne elementy, jak skórzana ramoneska (inwestycja na wieki), męski longsleeve wynaleziony w sh, ciepluchny komin i sportowe buty zamiast obcasów, niezbędne kiedy przyjdzie nam gonić uciekający tramwaj. I już, można stawić czoła wszystkim wyzwaniom.

12 sierpnia 2009

GDY PADA DESZCZ


Gdy pada deszcz zakładam kalosze. Nie stanowią one
jednak najbardziej
dekoracyjnego elementu mojego ubioru.
Wcześniej były brane za zwykłe
gumiaki, teraz jednak czas
na zmiany.Na obecną chwile możemy kupić
kalosze w rozmaitych
kolorach i wzorach. Sama posiadam dwie pary - obie
pary
poprawiają mi nastrój w szare deszczowe dni. Najczęściej używam ich
spędzając wakacje na Helu, dziś jednak ruszam na miasto
w swoich różowych,
ulubionych kaloszach.





21 czerwca 2009

ZAWSZE RAZEM


Ona i jej prosty sposób ubierania. Nie tyle prosty co dość skromny wśród
dzisiejszego przepychu tandety, która
zalewa nasze ulice czy to idziesz na
spacer, czy na zakupy
coś cię razi w oczy, ubiór! Kolory dopasowane, ale
za dużo
ich jak na jedną osobę. Uwielbiam kolorowe kolanówki, ten kolor
jest moim ulubionym. W zestawieniu z jeansami tworzy
mój ulubiony zestaw,
do tego wysokie szpilki i już - gotowe!
Do zakochania jeden krok.







19 czerwca 2009

CODZIENNOŚĆ


Gdy o poranku nie ma czasu na poszukiwania w szafie, wyciągamy co
nam podejdzie pod rękę, szybko przeglądając się w lustrze czy mimo
wszystko pasuje do siebie to co zakładamy, zbiegamy do kuchni po
kawę i wyjazd na zajęcia. Mimo pośpiechu właśnie takie poranki lubię
najbardziej. Takie jak dziś.