Nigdy nie przywiązywałam uwagi do sylwestrowej nocy,
dzień jak każdy, może dlatego że nigdy nie był wyjątkowy.
Tym razem ma być szalony, jedyny i wspaniały, z naj-
lepszymi! Nie będzie jednak szałowych kreacji, ciężko o
taki strój zadbać nad jeziorem przy kominku robiąc sushi.
Karnawał jednak będzie trwal cały miesiąc i pewnie uda mi
się 'wystroić'.
Zdjęcia robiłam przy okazji sesji, wizję stroju zawdzięczam
ulubionej modelce. Zwykle, bo czarno-biało, niezwykle, bo
z szałowym makijażem. Uwodzicielska i tajemnicza, jak lubię.



