26 stycznia 2010

FUTRZANA CZAPA



Masa śniegu, temperatura bardzo niska-mamy prawdziwą zimę, a głowę chowamy pod ciepłą, ogromniastą puchatą czapą, w której co jak co nie jest zimno ani troszkę. Czapa jak marzenie.



1 komentarze:

anna.m pisze...

A ja mam taka prosto z Moskwy:D