Gdy o poranku nie ma czasu na poszukiwania w szafie, wyciągamy co
nam podejdzie pod rękę, szybko przeglądając się w lustrze czy mimo
wszystko pasuje do siebie to co zakładamy, zbiegamy do kuchni po
kawę i wyjazd na zajęcia. Mimo pośpiechu właśnie takie poranki lubię
najbardziej. Takie jak dziś.
19 czerwca 2009
CODZIENNOŚĆ
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
8 komentarze:
A ja tak nie moge bo mam tendecje do zakładania rzeczy ktore w ogole nie wiem czemu do siebie dopasowalam..
Ładnie:*
Chciałabym tak mimowolnie dobierac ciuchy:)
Drugi zestaw jest baardzo męski.
drugi zestaw jest mega jak dla mnie !
a i nie ulega wątpliwości, że Paula ma lekkiego banana na twarzy :D
tak czy siak jestem na tak : )
Idealnie zestawienia kolorystyczne!
:)
Balerinki kupiłam z jakieś 2 tygodnie temu w Cerrym :)są ma obniżce.
Podoba mi się bluzeczka w paseczki, ma śliczne falbanki :)a ta duża torba to skąd?
szara bluzka - cudowna no i całość świetnie się komponuje
Zachciało mi się jakiegoś żółtego stroju po obejrzeniu tych zdjęć.
pierwszy zestaw jest cudowny ;))
co do drugiego to na widok koszuli w kratę dostałam palpitacji serca ;D
Prześlij komentarz