Kiedy czeka dzień pełen zajęć i ciągłego gnania, kiedy wydaje się, że 24h to stanowczo za mało czasu na wszystko, trudno podczas kompletowania garderoby zdecydować się na coś innego niż wygoda. i ciepło, skoro mamy do czynienia z kapryśnym listopadowym porankiem -wtedy sięgamy po niezastąpione, niezniszczalne elementy, jak skórzana ramoneska (inwestycja na wieki), męski longsleeve wynaleziony w sh, ciepluchny komin i sportowe buty zamiast obcasów, niezbędne kiedy przyjdzie nam gonić uciekający tramwaj. I już, można stawić czoła wszystkim wyzwaniom.
13 listopada 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




9 komentarze:
Świetna ramoneska! W ogóle fajna stylizacja taka na luzie
Kiedy pracuję i faktycznie dzień jest raczej dość intensywny też stawiam przede wszystkim na wygodę :)
kurtka + świetna i nie każdy wygląda w takiej dobrze. Ty tak.
Dokładnie
w końcu świetna stylizacja ODPOWIEDNIA do pory roku.. nie wiem, sama noszę masę najróżniejszych warstw, które są mieszanką najcieplejszych rzeczy w szafie a na blogach zwykle tylko letnie kiecki i rajstopy. Poprawił mi się humor, no ! I prześwietna kurteczka.
Swietna kurtka:)
Monika z J'adore Fashion
to prawda,wygodne buty to naprawdę podstawa :))
masz wyjątkową urodę :)
Buciki są śliczne! ;D a ramoneska rządzi :)
Świetnie. Cały blog bardzo mi się podoba, jesteś już również w linksach. Poznań know how;) ! Twórcze strony- świetne. Niektóre znam:) Pozdrawiam, będę wpadać.
śliczna ramoneska:)
Prześlij komentarz