Z sentymentem wracam do tych chwil spędzonych w moim ulubionym mieście. Wspominam te małe uliczki,poranki spędzone na rynku,zwiedzanie moich ulubionych miejsc. Obie jesteśmy zakochane w tym mieście.
A moda kwitnie wszędzie,z ogromnymi walizkami pojechałyśmy na weekend,rano próbując zdecydować się co na siebie włożyć. Poszukiwałyśmy ciekawych modnych miejsc.Obserwowałyśmy ludzi spacerujących po centrum,nad rzeką,wyszukując z tłumy jakieś oryginalne postacie, a skończyło się tym, że same robiłyśmy sobie zdjęcia.
26 stycznia 2009
WROCŁAW
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
9 komentarze:
Bardzo fajne zdjecia tylko szkoda, że takie małe.
ej..a ja nigdy nie byłam we wrocławiu...
Wiadomo, Wrocław najlepszy!
Wiadomo, Wrocław najlepszy!
Komiksowa torba genialna! ;)
właśnie. za małe. ale stylizacje super;
U ja jeszcze we Wroclawiu nie bylam (dworzec sie nie liczy :D) powinnam zalowac!
Wrocław się nie nudzi nigdy chyba, chociaż powoli zaczynam miec dosc zaliczania w nim caly czas tych samych tras.
ps. komiksowa torba z fot jest BARDZO nietrwala, podobnie jak wiekszosc rzeczy z Flo
We Wrocławiu byłam tylko parę razy,ładny rynek macie.I takie miejskie"shoty" świetne są,klimat jak z pokazu mody,przynajmniej mi się tak kojarzy.
Prześlij komentarz