Neonowe odcienie to trochę toksyczny,ale sympatyczny wynalazek XXI wieku. Są stworzone do życia w tłumie. Przyciągają podobne i neutralne kolory, dominują nad delikatnymi, ze wszystkimi dzielą się swoją energią. Przy pierwszym kontakcie jednak trzeba zachować trochę ostrożności, dla mnie jednak zmiksowanie wszystkiego nadaje fantazji życiu,wyróżnia nas spośród tłumów.
7 sierpnia 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


5 komentarze:
No ja osobiscie nie lubie chodzic w neonach.Moze to kwestia braku odwagi lub brak talentu do gustownego dobrania rzeczy do siebie.
Ale jezeli ktos wie jak i z czym to jeść to efekt moze byc całkiem całkiem:)
taki neon, jak ten, robi wrażenie.
Lubię neony, chociaż tak naprawdę nie miałam okazji się tak na 100% ubrać. Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
świetne te neony, oba zestawy bardzooo fajne, zapraszam do mnie
kurde wyglądasz na tych zdjęciach jak modelka jedenj z moich ulubionych starych gazetek Trolla! pierwszy zestaw wyczes-lubie połączenie białych butów z fioletowymi rajstami!
Prześlij komentarz